Naciski na osie - Polska została pozwana przed ETŚ

Doczekaliśmy się. W listopadzie 2016 roku Komisja Europejska skierowała przeciw Polsce wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Unia oskarża Polskę o niedostosowanie sieci drogowej do wymaganych dopuszczalnych nacisków na oś. Mimo wielu uwag przewoźników obowiązują ograniczenia uniemożliwiające poruszanie się pojazdami o nacisku 11,5 tony na oś. Pod koniec poprzedniej kadencji sejmu Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wytyczne wstrzymujące nakładanie kar, gdy pojazd przekroczy normę dla danej drogi ale nie przekroczy maksymalnych wartości, przy czym nowa władza wprowadzając swoje osoby do organów administracji wycofała się z tych ustaleń.  Postępowanie obejmuje także stworzenie systemu "para-podatku" w postaci zezwoleń na przewóz pojazdów ponadnormatywnych. Nie można bowiem otrzymać zezwoleń na wszystkie drogi lecz jedynie na wybrane ich odcinki. Oznacza to, że polski przedsiębiorca może co najwyżej ograniczyć masę przewożonego ładunku, mimo, że jego konkurencja zagraniczna nie musi. Dodatkowo jednym z wątków jest okoliczność złego wydatkowania funduszy unijnych na dostosowanie infrastruktury. Może to oznaczać kary administracyjne oraz żądanie zwrotu żle wydatkowych środków.